Agencja Wyborcza.pl
Agencja Wyborcza.pl

Porody nie w porodówkach ►

Udostępnij:

– Celem projektowanego świadczenia „Opieka nad kobietą w ciąży lub kobietą rodzącą realizowana przez położną” jest zapewnienie bezpiecznej opieki okołoporodowej tam, gdzie jej brakuje – poinformował wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski, dodając, że to rozwiązanie przewidziane w sytuacjach nagłych i incydentalnych.

Jeszcze w styczniu Ministerstwo Zdrowia ma wydać rozporządzenie, które umożliwi przyjmowanie porodów w izbach przyjęć i na szpitalnych oddziałach rautnkowych, z których do najbliższej porodówki jest ponad 25 km – tymczasem wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski na X mówił o zmianach więcej (choć o izbach i SOR nie wspomniał).

– Celem projektowanego świadczenia „Opieka nad kobietą w ciąży lub kobietą rodzącą realizowana przez położną” jest zapewnienie bezpiecznej opieki okołoporodowej tam, gdzie jej brakuje – poinformował Maciejewski, dodając, że to rozwiązanie przewidziane w sytuacjach nagłych i incydentalnych.

Tych, jak podał, zdarza się w Polsce od pięciu do dziewięciu rocznie.

– Zmiany zapewnią profesjonalną ocenę stanu kobiety, szybki i zorganizowany transport do przygotowanego szpitala i bezpieczne miejsce narodzin, zgodnie ze standardem organizacyjnym opieki okołoporodowej – wyjaśnił.

Co z rozporządzeniem?

Na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji w projekcie rozporządzenia zapisano, że zmiany mają zacząć się 1 stycznia 2026 r. – po to, aby Narodowy Fundusz Zdrowia mógł wprowadzić stosowne poprawki w umowach ze szpitalami, wprowadzając do nich nowe wymogi. Do 8 stycznia [to jest daty publikacji tekstu – red.] rozporządzenia jednak nie opublikowano.

W projektcie rozporządzenia ministra zdrowia zmieniającego rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego zapisano umożliwienie realizacji świadczenia „Opieka nad kobietą w ciąży lub kobietą rodzącą realizowana przez położną” przez świadczeniodawców mających izbę przyjęć lub szpitalny oddział ratunkowy i zlokalizowanych w odległości wynoszącej ponad 25 km od najbliższego szpitala z oddziałem położniczo-ginekologicznym.

Autorzy projektu podkreślili, że chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa kobiet ciężarnych i rodzących w powiatach, gdzie dostęp do oddziałów jest już utrudniony, a kolejne szpitale z powodu niskiej liczby urodzin zawieszają lub zamykają porodówki.

Przeczytaj także: „Gdzie znieczulają – lista najlepszych porodówek”. 

Więcej o porodówkach po kliknięciu w poniższy baner.

 
© 2026 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.