Nowi pacjenci szybciej u lekarzy
| Tagi: | AOS, ambulatoryjna opieka specjalistyczna, pacjent, pacjenci, NFZ, Narodowy Fundusz Zdrowia, Filip Nowak |
Specjaliści przyjęli o 200 tys. nowych pacjentów więcej niż rok wcześniej – to konsekwencja nowego mechanizmu zastosowanego przy rozliczeniach w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej.
Od 2021 r. wizyty u lekarzy specjalistów, czyli w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej, są nielimitowane, co oznacza, że Narodowy Fundusz Zdrowia musi płacić za wszystkie porady, jakich udzielono w systemie publicznej ochrony zdrowia, bez względu na ich liczbę. Zniesienie limitów w AOS miało skrócić kolejki do lekarzy specjalistów, tak się jednak nie stało. Liczba zrealizowanych wizyt niewiele zwiększyła się w stosunku do kosztów NFZ, a nowym pacjentom nadal trudno było dostać się do lekarza. W kolejce stoją bowiem zarówno pacjenci tzw. pierwszorazowi, jak i ci zapisani na kolejną wizytę – informuje o tym „Rzeczpospolita”, dodając, że, aby zwiększyć liczbę nowych pacjentów, którzy dostali się do lekarza, NFZ zmodyfikował zasady rozliczania świadczeń z przychodniami.
Zgodnie z nowym mechanizmem AOS-y, które znajdują się poniżej ogólnopolskiej mediany pierwszorazowych wizyt, mają kwartał na poprawę wyniku co najmniej o 3 pkt proc. bądź do poziomu mediany. W przeciwnym wypadku przez kolejny kwartał dostają za zrealizowane porady mniej pieniędzy – 75 proc. stawki za wizytę zamiast 100 proc. Osobne wskaźniki dotyczą różnych zakresów, czyli inna jest mediana dla poradni kardiologicznych, a inna dla ortopedycznych.
– Pacjenci, którzy czekali na swoją pierwszą poradę u specjalisty, szybciej trafili do lekarza. To realny efekt zmian, które wprowadziliśmy w 2025 r. w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej – mówi „Rzeczpospolitej” Filip Nowak, prezes Narodowego Funduszu Zdrowia.
„Rzeczpospolita” publikuje dane podsumowujące rezultaty mechanizmu wdrożonego przez NFZ.
Wynika z nich, że w trzecim kwartale 2025 r. wykonano o ponad 212 tys. świadczeń pierwszorazowych więcej niż w trzecim kwartale 2024 r., czyli o ok. 12 proc.
W liczbach bezwzględnych największy wzrost liczby wizyt tzw. pierwszorazowych odnotowano w zakresach, gdzie odbywa się najwięcej porad na NFZ – to:
- ortopedia,
- dermatologia i wenerologia,
- neurologia,
- kardiologia.
W ortopedii z porady specjalisty skorzystało po raz pierwszy 414,5 tys. pacjentów – o 62,6 tys. więcej niż rok wcześniej.
W kardiologii liczba wizyt pierwszorazowych zwiększyła się o 31,5 tys., w neurologii o 27,6 tys., a w dermatologii i wenerologii o 21 tys.
„Rzeczpospolita” podaje, że procentowo największy skok odnotowano zaś w przypadku chorób metabolicznych, gdzie liczba porad udzielonych nowym pacjentom zwiększyła się o połowę. W leczeniu bólu wizyt pierwszorazowych było o 31,3 proc. więcej, a w hematologii, która zamyka podium – o 26,5 proc.
Wskaźnik przyjęć nowych pacjentów najmniej drgnął w górę w przypadku gruźlicy i chorób płuc (4,5 proc.), genetyki (5,4 proc.), alergologii (6,8 proc.) oraz dermatologii i wenerologii (7,3 proc.). Wzrost udziału świadczeń pierwszorazowych dotyczy jednak wszystkich zakresów wizyt.
Historia nowej specjalistyki w „Menedżerze Zdrowia”
Zaczęło się w październiku 2024 r.
O
nowym AOS informowaliśmy jako pierwsi – już na początku października
2024 r. Wtedy wiceprezes Narodowego Funduszu Zdrowia Jakub Szulc
przyznał, że należy się zastanowić, czy to, że niektóre świadczenia są
limitowane, się sprawdziło.
– Mowa o świadczeniach w
ambulatoryjnej opiece specjalistycznej, w przypadku których widzimy, że
po dwóch latach funkcjonowania nielimitowości nie przełożyło się to na
skrócenie kolejek ani na poprawę satysfakcji pacjentów – stwierdził
Szulc w wywiadzie pod tytułem „Na co nas stać – dlaczego nie jest to nielimitowane leczenie w AOS”.
Więcej wiedzieliśmy w listopadzie 2024 r.
W listopadzie ubiegłego roku pisaliśmy, że zmiany są już pewne – w tekście „AOS po nowemu” donosiliśmy,
że urzędnicy z NFZ wypracowali nowe propozycje rozliczeń w
ambulatoryjnej opiece specjalistycznej, które mają wspierać pacjentów
pierwszorazowych.
Zapowiadaliśmy, że przedstawicielom funduszu wkrótce będzie wiadomo więcej.
To
już potwierdzone – to, co mówił w „Menedżerze Zdrowia” wiceprezes
Narodowego Funduszu Zdrowia Jakub Szulc, stanie się faktem. Fundusz
wypracował nowe propozycje rozliczeń w AOS, które mają wspierać
pacjentów pierwszorazowych.
Styczeń 2025 r. – wiceprezes mówił o szczegółach
Podczas konferencji Priorytety w Ochronie Zdrowia 2025 wiceprezes NFZ Marek Augustyn zapowiedział AOS po nowemu.
Przypomnijmy – limitów w finansowaniu wizyt w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej nie ma od 1 lipca 2021 r.
W
Narodowym Funduszu Zdrowia stwierdzono jednak, że trzeba to zmienić, bo
„uwolnienie” finansowania nie spowodowało, że większa liczba pacjentów,
którzy chcą po raz pierwszy dostać się do specjalisty, faktycznie
skorzystała z wizyty. Zaczęło się za to coraz częściej dziać tak, że
pacjenci przychodzili po raz pierwszy i w ciągu roku korzystali z tej
poradni nie raz, dwa, trzy, lecz pięć razy. Rekordziści korzystali
dziesięć razy.
W 2024 r. nadwykonania w AOS kosztowały NFZ ok. 1
mld zł kwartalnie. To byłaby dobra informacja, gdyby proporcjonalnie do
wydatków zmniejszały się kolejki do specjalistów – tak jednak się nie
stało.
Marek Augustyn w rozmowie z „Menedżerem Zdrowia”
podkreślił, że nie ma mowy o rezygnacji z nielimitowości, ale te
podmioty, w których dużo częściej niż normalnie, czyli powyżej mediany,
po raz kolejny przyjmują tego samego pacjenta, będą otrzymywały za to
nieco mniejsze pieniądze.
W Narodowym Funduszu Zdrowia określono to jako stawkę degresywną – będzie niższa od nominalnej.
Mówił o tym wiceprezes Augustyn w wywiadzie „AOS po nowemu – o szczegółach powiedział nam Marek Augustyn”.
Luty 2025 r. – relacja z konferencji
O szczegółach nowej ambulatoryjnej opieki specjalistycznej mówili przedstawiciele Narodowego Funduszu Zdrowia 14 lutego 2025 r. podczas konferencji prasowej.
– Efektem zmian ma być racjonalne wydatkowanie pieniędzy przy krótszym czasie oczekiwania na pomoc specjalistów – mówił prezes NFZ Filip Nowak, którego cytowaliśmy w tekście „Była marchewka, będzie kij”.
