Miliardy dla Pfizera. Czekamy na doręczenie wyroku
Polska wciąż nie otrzymała wyroku belgijskiego sądu w sprawie nieodebranych szczepionek Pfizera. To oznacza, że termin do wniesienia apelacji nie rozpoczął jeszcze biegu. Czy nasze władze zdecydują się na ten krok? Z informacji podawanych przez Ministerstwo Zdrowia wynika, że decyzja jeszcze nie zapadła.
1 kwietnia br. zapadł wyrok sądu nakazujący Polsce zapłacenie Pfizerowi ponad 6 miliardów złotych i odebranie 64 milionów zaległych dawek. To niebagatelna kwota – tyle samo wydajemy rocznie na przykład na terapie onkologiczne. Do tego należy też doliczyć koszty utylizacji niepotrzebnych szczepionek.
Czy Polska zdecyduje się na złożenie apelacji od niekorzystnego wyroku? Ministerstwo Zdrowia, odpowiadając na pytania RMF RF, poinformowało: „Wyrok w tej sprawie nie został jeszcze doręczony, co oznacza, że termin do wniesienia apelacji nie rozpoczął jeszcze biegu. Na tym etapie nie możemy przedstawić informacji dotyczących terminu wniesienia apelacji. Ministerstwo Zdrowia prowadzi szczegółową analizę oraz rozważa różne możliwe scenariusze dalszego postępowania. W związku z tym, że kopia wykonawcza wyroku nie została jeszcze doręczona, Polska nie wpłacała żadnych środków pieniężnych z tytułu wyroku sądu I instancji” – czytamy.
Przypomnijmy, że decyzja o tym, że Polska nie odbierze zamówionych szczepionek przeciwko COVID-19 od firmy Pfizer, zapadła w 2022 r. Ówczesny minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosił, że z powodu braku zapotrzebowania nasz kraj wycofuje się z umowy.
Przeczytaj także: „Wyrok w sprawie Pfizera – 6 mld zł za szczepionki, które pójdą do kosza”.
