Limity w AOS – premier Donald Tusk uspokajał
– Nie jest ani intencją, ani nie będzie konsekwencją tych zmian, ograniczenie dostępu pacjentów do badań – stwierdził premier Donald Tusk, mówiąc o zmianach w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej.
Szefostwo Narodowego Funduszu Zdrowia zapowiedziało zmiany w finansowaniu nadwykonań niektórych świadczeń zdrowotnych – NFZ zamierza płacić za nadwykonania w przypadku ambulatoryjnych świadczeń diagnostycznych kosztochłonnych, takich jak gastroskopia, kolonoskopia, rezonans magnetyczny i tomografia komputerowa, płacąc tylko 40 proc. ich wartości i rozliczając je pod koniec roku – zapisano to w projekcie zarządzenia prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia zmieniającym zarządzenie w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w rodzaju ambulatoryjna opieka specjalistyczna.
O tym premier Donald Tusk mówił w TVN24.
– Nie jest ani intencją, ani nie będzie konsekwencją tych zmian, ograniczenie dostępu pacjentów do badań. Chodzi jedynie o to, aby, kiedy wyczerpuje się limit w danej jednostce, ponadwymiarowe świadczenia zdrowotne były finansowane w mniejszym stopniu – mówił.
– Bardzo bym chciał, aby leczenie ludzi, profilaktyka, żeby to wszystko, nie było maksymalnym wykorzystywaniem pieniędzy, ale by było robione optymalnie, w najrozsądniejszy sposób. Dlatego to, co proponujemy to by to, co jest robione ponad ustalone limity, było niżej płatne – przekonywał premier.
Przeczytaj także: „Limity w AOS? Nie, nie i jeszcze raz nie”.
Więcej o zmianach w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej po kliknięciu w poniższy baner.
