Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij

Kto głodził pielęgniarki? ►

Joanna Wicha, Anna Kwiecień i Józefa Szczurek-Żelazko/PAP

Joanna Wicha, Anna Kwiecień i Józefa Szczurek-Żelazko – posłanki pielęgniarki – pokłóciły się w Sejmie o pensje. 

Dobry posiłek? Nie, niedobre emocje

Podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia, która zajmowała się informacją ministra zdrowia o standardach wyżywienia w polskich szpitalach i programie pilotażowym „Dobry posiłek w szpitalu”, pojawiły się niedobre emocje. Posłanki pielęgniarki spierały się o wypłaty.

Kłótnia w trzech aktach

Kłóciły się:

  • Joanna Wicha, posłanka Lewicy, zastępca przewodniczącej sejmowej Komisji Zdrowia, pielęgniarka,
  • Józefa Szczurek-Żelazko, posłanka Prawa i Sprawiedliwości, członek sejmowej Komisji Zdrowia, była wiceminister zdrowia, pielęgniarka,
  • Anna Kwiecień, posłanka Prawa i Sprawiedliwości, członek sejmowej Komisji Zdrowia, pielęgniarka.

Rozjemcą próbowała być (bez sukcesów) Elżbieta Gelert z Koalicji Obywatelskiej, także zastępca przewodniczącej.

Trzykrotnie posłanki zmieniały temat, by się sprzeczać.

Akt pierwszy – „zembalowe”, głodzenie i bohaterowie

Zaczęło się od posłanki Wichy.

– Przed osiem lat rządów pensji pielęgniarskich nie podnieśliście. Wiem to, bo jestem pielęgniarką, która działała w związkach zawodowych. Protestowałyśmy wielokrotnie przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów, prosząc, błagając i upominając się o podwyżki – a tych nie było. Było „zembalowe” – uznaniowe, w gestii dyrektorów szpitali – które dopiero w 2018 r. dodano do podstawy wynagrodzeń. Prawdziwe podwyżki, wynikające z większego średniego wynagrodzenia w gospodarce, były dopiero w 2023 r. – stwierdziła.

Kto i kiedy rządził?

Rozpiska z informacją, która partia rządziła i kiedy:

  • 2005–2007 – Prawo i Sprawiedliwość,
  • 2007–2015 – Platforma Obywatelska,
  • 2015–2023 – Zjednoczona Prawica (w tym Prawo i Sprawiedliwość),
  • od 2023 r. – Koalicja Obywatelska (w tym Platforma Obywatelska i Lewica).

– Nie, nie pomyliło mi się… – mówiła, odpowiadając na próby zaprzeczenia tego, co mówiła.

– Głodziliście pielęgniarki, a robicie z siebie bohaterów, którzy dali nie wiadomo, jak duże pieniądze – oceniła.

Fragment posiedzenia poniżej, pod wideo dalsza część tekstu.

Posiedzenie w całości do obejrzenia na stronie internetowej: www.sejm.gov.pl/385D60.

– To skandal. Musimy to sprostować – przerwała Józefa Szczurek-Żelazko.

– To prostujcie – odpowiedziała Joanna Wicha.

Uspokoić sytuację próbowała Elżbieta Gelert, nakazując powrót do tematyki posiedzenia.

To udało się jedynie na chwilę.

Akt drugi – się umówili na „zembalowe”, a nie było pieniędzy

Potem do słów posłanki z Lewicy odniosła się Anna Kwiecień z PiS.

– W 2007 r. były strajki, w 2009 r. też, w 2015 r. kolejne. Wtedy umówiono się na „zembalowe” i dlatego nie było żadnych podwyżek. Kiedy doszliśmy do władzy, okazało się, że w budżecie na 2016 r. na „zembalowe” było 0 zł. Nie było nic, proszę państwa. Musieliśmy poszukać pieniędzy, to my zaczęliśmy je wypłacać. To fakty, tak było – podsumowała.

„Zembalowe” – krótko o dodatku

Nazwa „zembalowe” pochodzi od nazwiska prof. Mariana Zembali, ministra zdrowia w 2015 roku. To najsłynniejsza podwyżka w tej grupie zawodowej.

Po protestach w 2015 r. podpisano porozumienie, które zakładało zwiększenie się wynagrodzeń cztery razy po 400 zł (w sumie 1600 zł brutto).

„Zembalowe” było dodatkiem do pensji, a nie stałym wzrostem wynagrodzenia zasadniczego.

Przez lata pielęgniarki zabiegały o dodatnie „zembalowego” do podstawy pensji – to stało się w 2018 r.

Fragment posiedzenia poniżej, pod wideo dalsza część tekstu.

Posiedzenie w całości do obejrzenia na stronie internetowej: www.sejm.gov.pl/385D60.

Akt trzeci – co jest podwyżką, a co dodaniem do podstawy?

– Nie mogę przemilczeć tego, co mówiła poseł Wicha – na koniec przyznała Józefa Szczurek-Żelazko.

Przypomniała, że 8 czerwca 2017 r. to rząd Prawa i Sprawiedliwości uchwalił ustawę o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych. To w niej zostały ustalone stawki wzrostu corocznie o 20 proc. w stosunku do produktu krajowego brutto, czyli coroczne lipcowe podwyżki.

Posłanka mówiła też o kwotach.

– W 2016 r., przed tym, kiedy zaczęła obowiązywać ta regulacja, średnie wynagrodzenie pielęgniarek wynosiło 2665 zł brutto. A już w 2020 r., dzięki tej ustawie, średnio zarabiały 5300 zł. W 2023 r., przed lipcową podwyżką, średnio wypłata pielęgniarek z wykształceniem wyższym magisterskim była w wysokości 8100 zł, a pozostałych 6400 zł – wyliczała.

– Prawo i Sprawiedliwość podwyższyło wynagrodzenia pielęgniarek – podkreśliła, zarzucając posłance z Lewicy kłamstwo.

Potem, ponownie, posłanka Gelert próbowała zakończyć spór.

To nic nie dało.

Fragment posiedzenia poniżej, pod wideo dalsza część tekstu.

Posiedzenie w całości do obejrzenia na stronie internetowej: www.sejm.gov.pl/385D60.

– Jeśli pani Szczurek-Żelazko mówi, że kłamię, a twierdzę, że nie kłamię, to muszę się do tego odnieść – stwierdziła Wicha.

– Pieniądze, o których mówiła pani Szczurek-Żelazko – podkreślając, że PiS je dało – to było „zembalowe”, czyli coś, co udało się wynegocjować podczas protestów. PiS nie dodawało ich do podstawy wynagrodzeń przez lata, ale kiedy zrobiono to w 2018 r., określono to jako podwyżki. To nie podwyżki, a „zembalowe” – tłumaczyła.

– Oczywiście była jeszcze ustawa o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia, ale nie mówmy, że państwo dało coś – dodała.

Ostatecznie posłanka Gelert zasugerowała, aby Joanna Wicha, Anna Kwiecień, Józefa Szczurek-Żelazko porozmawiały na osobności.

Posiedzenie odbyło się 10 lutego.

O sprawie informowano też w portalu Pielęgniarki.com.pl.

Menedzer Zdrowia youtube

Źródło:
SejmPielęgniarki.info.pl
Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Sejm i Senat Aktualności
Tagi: Sejm pielęgniarka pielęgniarki Joanna Wicha Anna Kwiecień Józefa Szczurek-Żelazko Elżbieta Gelert