Krzysztof Gawkowski stanowczo o prezesie NFZ
– Odpowiedzialność za sytuację w ochronie zdrowia ponosi Narodowy Fundusz Zdrowia – powiedział wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, dodając, że Filip Nowak powinien stracić stanowisko.
W Kancelarii Prezesa Rady Ministrów trwa spotkanie premiera Donalda Tuska z prezesem Narodowego Funduszu Zdrowia Filipem Nowakiem. W rozmowach dotyczących finansowania NFZ udział biorą również minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda oraz minister finansów Andrzej Domański – przekazał 30 czerwca podczas konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Ministrów rzecznik rządu Adam Szłapka.
Kryzys zarządzania
29 czerwca w TVN24 minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski wskazał, kto jego zdaniem ponosi odpowiedzialność za aferę w Warszawskim Szpitalu Południowym i bardzo trudną sytuację w systemie ochrony zdrowia.
Tego samego dnia były ordynator chirurgii w tej placówce dr Emil Jędrzejewski stawił się wraz z pełnomocnikiem w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, gdzie został przesłuchany. Rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej prok. Piotr Antoni Skiba przekazał, że protokół przesłuchania liczy 29 stron, dodając, że dzięki zebranym informacjom, które zostały przekazane prokuratorom, istnieje konieczność dodatkowego zabezpieczenia dokumentacji medycznej i dokumentacji organizacyjnej z Warszawskiego Szpitala Południowego. Zostaną też przesłuchiwani kolejni świadkowie. Chodzi tu głównie o personel medyczny.
– Skoro padają oskarżenia o to, że ktoś dopuścił do śmierci innej osoby albo wprost mordował, to nie może być pozostawione to gdzieś w jakimś takim domniemaniu. Albo masz twarde dowody i wiadomo, jak było, albo to są pomówienia. Wierzę, że sprawę wyjaśni do końca prokuratura – zaznaczył w TVN24 Gawkowski.
Afera wokól stołecznego szpitala wywołała dyskusję między innymi o kosztach ochrony zdrowia i zarobkach lekarzy.
– Moim zdaniem dzisiaj nie ma dobrego zarządzania ochroną zdrowia w Polsce – stwierdził Krzysztof Gawkowski.
Winny NFZ
Jako winnych tej sytuacji wicepremier wskazał nie rząd, lecz „instytucje, które mają problem z zarządzaniem”.
Zdaniem wicepremiera odpowiedzialność za to, co się dzieje w ochronie zdrowia, powinien ponieść szef Narodowego Funduszu Zdrowia.
Jako uzasadnienie wskazał przede wszystkim to, że wynagrodzenia lekarzy stanowią ponad połowę budżetu NFZ. Jego zdaniem nie należy czekać na złożenie dymisji przez prezesa funduszu, tylko go odwołać.
– Chciałbym mieć przekonanie, że jeżeli szpital powiatowy wydaje 50–60, a czasami więcej procent na wynagrodzenia, to te wynagrodzenia rzeczywiście są przepracowanymi godzinami. Kto to ma kontrolować jak nie NFZ? – pytał.
Filip Nowak kieruje Narodowym Funduszem Zdrowia od 2020 r., najpierw jako pełniący obowiązki, a w 2021 r. został prezesem.
Przeczytaj także: „Od kontraktów do sześciocyfrowych wypłat – tak rosły zarobki lekarzy”
