Apele o ułatwienia dla ratowników medycznych
| Tagi: | ratownictwo medyczne, ratownik, ratownicy, ratownik medyczny, ratownicy medyczni, studia, absolwenci, pierwsza pomoc, kwalifikacje, Agnieszka Kłopotek |
Absolwenci studiów na kierunku ratownictwo medyczne powinni mieć automatyczne potwierdzenie kompetencji w zakresie kwalifikowanej pierwszej pomocy (KPP) – to postulat interpelacji poselskiej skierowanej do minister zdrowia. Pojawiła się też petycja, aby ratownicy medyczni automatycznie otrzymywali specjalizację pielęgniarską.
Pojęcia „ratownik medyczny” oraz „ratownik po kursie KPP” (kwalifikowanej pierwszej pomocy) to różne kwalifikacje, ścieżki edukacyjne oraz uprawnienia – informuje o tym Prawo.pl.
Ratownicy po kursie KPP posiadają kompetencje w zakresie kwalifikowanej pierwszej pomocy, podczas gdy ratownik medyczny może wykonywać szerszy zakres medycznych czynności ratunkowych, w tym także podawać leki. Inne są również role tych osób. Czynności z zakresu KPP wykonywane są przed przyjazdem zespołu ratownictwa medycznego (ZRM) przez jednostki systemu, a także mogą stanowić uzupełnienie działań wykonywanych przez lekarzy, ratowników medycznych i pielęgniarki systemu.
Różne uprawnienia
Zgodnie z art. 2 pkt 4 ustawy z 1 grudnia 2022 r. o zawodzie ratownika medycznego oraz samorządzie ratowników medycznych można wykonywać tę profesję, jeśli ma się spełnione następujące wymagania edukacyjne:
- rozpoczęło się przed 1 października 2019 r. studia na kierunku (specjalności) ratownictwo medyczne lub medycyna ratunkowa i uzyskało tytuł zawodowy licencjata lub magistra na tym kierunku (tej specjalności)
- lub ewentualnie – rozpoczęło się po roku akademickim 2018/2019 studia przygotowujące do wykonywania zawodu ratownika medycznego, uzyskując – w konsekwencji – tytuł zawodowy licencjata lub magistra.
Z niedawnej odpowiedzi na inną interpelację poselską (nr 12720) wynika, że obecnie w kraju jest dziewięć uczelni medycznych mających kierunek ratownictwo medyczne. Wszystkie te uczelnie – poza Gdańskim Uniwersytetem Medycznym – oferują studia I i II stopnia, z tym że w Szczecinie nazwa tego kierunku to ratownictwo medyczne z bezpieczeństwem. Oprócz tego są jeszcze uczelnie ogólne, jak np. UMK w Toruniu albo Państwowa Uczelnia Stanisława Staszica w Pile.
Jak tłumaczy Prawo.pl, są dwie inne możliwości wejścia do zawodu ratownika medycznego. To – po pierwsze – rozpoczęcie przed 1 marca 2013 r. nauki w szkole policealnej (publicznej bądź innej mającej uprawnienia szkoły publicznej) i uzyskanie dyplomu potwierdzającego uzyskanie tytułu zawodowego ratownika medycznego albo dyplom potwierdzający kwalifikacje zawodowe w tym zawodzie. Po drugie – chodzi np. o posiadanie odpowiedniego dyplomu zagranicznego uznanego w Polsce za równoważny polskiemu, posiadanie uznanych w Polsce kwalifikacji do wykonywania zawodu ratownika medycznego.
Natomiast art. 13–14 ustawy z 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym (tekst jedn. Dz.U. z 2025 r. poz. 91) określają warunki wykonywania funkcji ratownika oraz zakres czynności wchodzących w zakres KPP.
Dwie ścieżki i dodatkowe koszty
– Studenci ratownictwa medycznego w toku studiów licencjackich zdają egzaminy obejmujące dokładnie taki sam zakres wiedzy i umiejętności, jaki jest wymagany od ratowników KPP, jednak nie otrzymują formalnego potwierdzenia posiadania tych kompetencji – pisze posłanka Agnieszka Maria Kłopotek (PSL-TD) w interpelacji, którą wysłała do siedziby Ministerstwa Zdrowia.
Posłanka podkreśla, że – po pierwsze – obecnie osoby wykonujące zawód ratownika medycznego to absolwenci trzyletnich, standaryzowanych studiów pierwszego stopnia na kierunku ratownictwo medyczne. Ich program nauczania – zgodnie z obowiązującymi przepisami – jest jednolity dla wszystkich uczelni i obejmuje zarówno przygotowanie teoretyczne, jak i praktyczne. Po drugie jednak, w systemie edukacji funkcjonuje kwalifikowana pierwsza pomoc (KPP), czyli 66‑godzinny kurs obejmujący wiedzę i umiejętności kwalifikowanej pomocy przedmedycznej.
– Kurs ten uprawnia do wykonywania określonych czynności ratowniczych, jednak zakres kompetencji ratownika KPP jest znacząco węższy niż uprawnienia ratownika medycznego. Koszt takiego kursu wynosi zazwyczaj od 1300 do 1500 złotych – podkreśla Kłopotek.
Parlamentarzystka apeluje do resortu zdrowia o ewentualną zmianę przepisów w tej kwestii. Posłanka nie proponuje jednak żadnych swoich konkretnych pomysłów, zwłaszcza w zakresie egzaminowania, certyfikacji KPP i ich okresowej recertyfikacji co trzy lata. Kłopotek bardziej chodzi o wybadanie, jaki jest stan wiedzy Ministerstwa Zdrowia w tej kwestii i czy zamierza w jakikolwiek sposób iść na rękę ratownikom medycznym.
Poszerzenie kwalifikacji ratowników medycznych
Postulaty z interpelacji posłanki Kłopotek nie są jedynymi w ostatnim okresie, które mają wesprzeć ratowników medycznych. Podpisy pod internetową petycją w ich sprawie zbiera od kilku tygodni Fundacja Medycy – Medykom.
Autorzy petycji proponują studia pomostowe dla ratowników medycznych, po których ukończeniu uzyskają oni licencjat w zakresie pielęgniarstwa. Ponadto postulują automatyczne nadawanie specjalizacji pielęgniarskich po przedstawieniu dyplomu ukończenia szkoły/studiów na kierunku ratownictwo medyczne. Miałoby to wspomóc m.in. szpitalne oddziały ratunkowe (SOR).
– Poszerzenie kwalifikacji zawodowych nie tylko o kwestie pielęgnacji, ale chociażby o możliwość toczenia krwi i jej składników, zlecania badań krwi i badań obrazowych czy ordynowania leków i wyrobów medycznych (wypisywania recept), co w połączeniu z ich wiedzą i umiejętnościami z zakresu medycyny ratunkowej znacznie podniesie jakość i bezpieczeństwo pracy w systemie PRM/SOR – napisano w petycji.
