26 kwietnia Dniem Walki z Rakiem u Dzieci?
Organizatorzy rekordowej zbiórki na rzecz Fundacji Cancer Fighters zaapelowali, by 26 kwietnia stał się Dniem Walki z Rakiem u Dzieci. – Możemy tę sprawę zrobić – zadeklarował na antenie TVN24 marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.
Zbiórka zainicjowana przez influencera Piotra „Łatwoganga” Garkowskiego rozpoczęła się 17 kwietnia i trwała do niedzieli 26 kwietnia. Podczas trwającego 10 dni streamu zebrano ponad 251 mln zł. Przed jego zakończeniem organizatorzy zaapelowali o ustanowienie 26 kwietnia Dniem Walki z Rakiem u Dzieci.
Włodzimierz Czarzasty zapowiedział, że jeżeli organizatorzy zbiórki podtrzymają swój apel, to skontaktuje się z nimi Kancelaria Sejmu. – Dzisiaj [27 kwietnia – red.] Kancelaria Sejmu, bo ktoś to musi przeprowadzić, zwróci się do organizatorów, nie ingerując politycznie w nic absolutnie, i możemy tę sprawę zrobić. Jeżeli nadal ci państwo mają taką ochotę, to taką deklarację chciałbym złożyć – powiedział marszałek Sejmu.
Impulsem do rozpoczęcia charytatywnej zbiórki była piosenka rapera Bedoesa „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)”, którą nagrał wraz z Mają Mecan, jedną z podopiecznych fundacji Cancer Fighters, nagłaśniając w ten sposób temat chorób nowotworowych wśród dzieci. Zbiórka pobiła rekord świata w największej kwocie zebranej podczas transmisji na żywo na cele charytatywne.
Cancer Fighters to ogólnopolska fundacja pomagająca osobom chorym na raka – dzieciom, młodzieży i dorosłym. Wspiera także rodziny i bliskich swoich podopiecznych. Jej działania nie ograniczają się jedynie do pomocy materialnej, ponieważ – jak podkreślono na stronie – osoby walczące z chorobą nowotworową każdego dnia potrzebują nie tylko leczenia, ale także siły i nadziei na lepsze jutro. Fundacja organizuje pomoc medyczną, psychologiczną oraz motywujące wydarzenia.
W niedzielnym oświadczeniu na platformie X fundacja poinformowała, że pieniądze ze zbiórki przeznaczy na leczenie, rehabilitację, leki, transport do klinik, konsultacje specjalistyczne i codzienne funkcjonowanie w czasie choroby swoich podopiecznych, a także na wsparcie osób, które w wyniku choroby nowotworowej potrzebują protez, specjalistycznego sprzętu lub rozwiązań pozwalających wracać do możliwie normalnego życia.
„Równolegle prowadzimy rozmowy z klinikami w całej Polsce. Jesteśmy już w kontakcie z kilkoma ośrodkami i wspólnie analizujemy, jakie potrzeby są najpilniejsze i gdzie nasze wsparcie może przynieść największy efekt. Może to oznaczać zakup sprzętu, doposażenie oddziałów, poprawę warunków leczenia, wsparcie konkretnych programów medycznych lub większe projekty infrastrukturalne” – napisano. Podkreślono, że wszystkie działania będą prowadzone w sposób jawny i uporządkowany.
Fundacja zapowiedziała utworzenie serwisu internetowego, który będzie pełnił funkcję publicznego centrum informacji o wykorzystaniu środków z akcji, ponieważ – jak wskazano – przy takiej skali środków transparentność musi być podstawą całego procesu.
Przeczytaj także: „Diss na szarlatanów” i „Diss na raka – miliony złotych dla chorych onkologicznie”.
PAP

