Znaczenie ctDNA w ocenie rokowania u chorych na chłoniaki
- Galanina N, Iqbal M, Nousome D, et al. Real-world evaluation of ctDNA for risk stratification across the spectrum of both aggressive and indolent lymphomas. Blood. 2025;146(suppl 1):281. doi:10.1182/blood-2025-281.
- Narkhede M, Tomassetti S, Iqbal M, et al. Tumor-informed ctDNA assessment as a valuable prognostic and predictive biomarker in diffuse large B-cell lymphoma. Frontiers in Oncology. 2024. doi:10.3389/fonc.2024.1407003.
| Tagi: | chłoniaki, badanie obrazowe, diagnostyka, leczenie, terapia, badanie |
W ostatnich latach coraz większe zainteresowanie budzi oznaczanie krążącego nowotworowego DNA jako nieinwazyjnej metody oceny minimalnej choroby resztkowej oraz monitorowania dynamiki odpowiedzi na leczenie u chorych na chłoniaki.
W ostatnich latach coraz większe zainteresowanie budzi oznaczanie krążącego nowotworowego DNA (ctDNA, circulating tumor DNA) jako nieinwazyjnej metody oceny minimalnej choroby resztkowej (MRD, minimal residual disease) oraz monitorowania dynamiki odpowiedzi na leczenie. Dane zaprezentowane podczas American Society of Hematology (ASH) w 2025 roku dostarczają istotnych dowodów na prognostyczną wartość ctDNA u chorych na chłoniaki w warunkach rzeczywistej praktyki klinicznej.
Retrospektywna analiza objęła 144 pacjentów z rozpoznaniem chłoniaka, reprezentujących łącznie 14 różnych podtypów choroby, w tym chłoniaki agresywne i indolentne, zarówno pochodzenia B-komórkowego, jak i T-komórkowego. U chorych tych analizowano 1105 próbek osocza pobieranych w różnych punktach czasowych leczenia, ze szczególnym uwzględnieniem momentu zakończenia terapii (EOT, end of treatment). Do detekcji ctDNA wykorzystano spersonalizowany test molekularny oparty na sekwencjonowaniu materiału nowotworowego oraz dopasowanej próbki tkanki prawidłowej, co umożliwiało zaprojektowanie indywidualnego panelu mutacji charakterystycznych dla danego pacjenta i bardzo czułe wykrywanie resztkowej choroby nowotworowej w krążeniu.
Analiza wykazała, że obecność ctDNA na zakończenie leczenia była silnym i niezależnym czynnikiem prognostycznym przeżycia wolnego od zdarzeń (EFS, event-free survival), niezależnie od podtypu chłoniaka. U pacjentów z ujemnym wynikiem ctDNA-MRD mediana EFS nie została osiągnięta w okresie obserwacji, natomiast u chorych z dodatnim ctDNA-MRD wynosiła niespełna dwa miesiące. Różnica ta była wysoce istotna statystycznie, a ryzyko wystąpienia zdarzenia, takiego jak progresja choroby, nawrót lub zgon, było wielokrotnie wyższe w grupie z wykrywalnym ctDNA po zakończeniu leczenia. W analizie wieloczynnikowej ctDNA okazało się najsilniejszym predyktorem EFS, po uwzględnieniu wieku, stadium zaawansowania choroby oraz typu histologicznego.
Istotnym elementem badania była bezpośrednia ocena wartości prognostycznej ctDNA w porównaniu z wynikami badania PET-CT wykonanego na zakończenie leczenia. Choć dodatni wynik PET-CT wiązał się z krótszym EFS, siła predykcyjna ctDNA była wyraźnie większa. Szczególne znaczenie kliniczne miały przypadki rozbieżnych wyników obu metod. Pacjenci z dodatnim PET-CT, ale ujemnym ctDNA-MRD, w większości nie doświadczali nawrotu choroby i pozostawali wolni od zdarzeń, co sugeruje, że dodatni sygnał w badaniu obrazowym nie zawsze odzwierciedla obecność aktywnej choroby nowotworowej. Z kolei chorzy z ujemnym PET-CT, u których wykrywano ctDNA-MRD, charakteryzowali się wysokim ryzykiem wczesnego nawrotu, co wskazuje na możliwość niedoszacowania ryzyka wyłącznie na podstawie obrazowania.
Dodatkowe analizy dotyczyły dynamiki eliminacji ctDNA w trakcie leczenia pierwszej linii. Całkowite usunięcie ctDNA z krążenia wiązało się z istotnie lepszym rokowaniem, natomiast brak zaniku ctDNA był związany z bardzo krótkim EFS. Najkorzystniejsze wyniki obserwowano u pacjentów, u których ctDNA przestawało być wykrywalne już po pierwszym cyklu leczenia. Autorzy badania zwracają uwagę, że wczesny zanik ctDNA może w przyszłości stanowić podstawę do rozważań nad deeskalacją leczenia u wybranych chorych, zwłaszcza w populacji osób starszych lub obciążonych chorobami współistniejącymi, choć obecnie wymaga to dalszych badań prospektywnych.
W analizie uwzględniono również pacjentów leczonych terapią limfocytami T z chimerycznym receptorem antygenowym (CAR T-cells). U większości chorych, u których doszło do eliminacji ctDNA w ciągu trzech miesięcy po leczeniu CAR T, obserwowano trwałą remisję w rocznej obserwacji. Jednocześnie dane sugerują, że pojedynczy pomiar ctDNA po terapii CAR T może być niewystarczający, a długotrwałe, sekwencyjne monitorowanie pozwala na wcześniejsze wykrycie nawrotu choroby, często jeszcze przed wystąpieniem objawów klinicznych lub zmian w badaniach obrazowych.
Podsumowując, przedstawione dane rzeczywiste wskazują, że oznaczanie ctDNA na zakończenie leczenia oraz monitorowanie jego dynamiki w trakcie terapii dostarcza istotnych informacji prognostycznych u chorych na chłoniaki, przewyższając pod tym względem klasyczne metody obrazowe. Integracja oceny ctDNA z rutynową praktyką kliniczną może w przyszłości umożliwić bardziej precyzyjną stratyfikację ryzyka, indywidualizację decyzji terapeutycznych oraz optymalizację nadzoru po zakończeniu leczenia.
