Wiemy, jak bardzo narażeni na nowotwory są bierni palacze
Ludzie narażeni na bierne palenie mają we krwi średnio 1,5 raza więcej toksycznego kadmu od osób niewystawionych na działanie dymu tytoniowego. Pierwiastek ten zwiększa ryzyko zachorowania na nowotwory i uszkadza różne tkanki.
Wyniki badań przedstawili naukowcy z Texas A&M University na łamach pisma „Biological Trace Element Research”.
Aktywni palacze mieli we krwi ponad trzy razy więcej kadmu niż osoby niepalące,
– Wiedzieliśmy, że dym papierosowy naraża ludzi na kontakt z kadmem, ale dotąd nie znaliśmy związku z biernym paleniem. To ważna informacja, ponieważ kadm z czasem kumuluje się w organizmie i jest czynnikiem związanym z rakiem nerki, płuca i prostaty – mówi Nandita Sarker, doktorantka z Texas A&M University, pierwsza autorka badania.
Naukowcy sprawdzili poziomy kadmu we krwi i moczu u prawie 1,4 tys. dzieci i nastolatków oraz ponad 3,6 tys. dorosłych.
Aby określić niedawne narażenie na dym tytoniowy, zmierzyli także poziomy nikotyny i podzielili ochotników na grupy – bez narażenia na dym, z lekkim narażeniem, z dużym narażeniem oraz aktywnie palących.
Młodzi, kobiety, mniejszości etniczne
Badanie wykazało ponadto, iż poziom kadmu u młodszych osób nie zmieniał się znacząco w zależności od narażenia na dym. Co ciekawe, we wszystkich badanych grupach wiekowych kobiety miały wyższy poziom kadmu niż mężczyźni. Więcej pierwiastka w organizmie miały osoby z mniejszości etnicznych oraz o gorszym statusie ekonomicznym. Zdaniem naukowców działały w tym przypadku nierówności społeczne, środowiskowe i finansowe.
Przeczytaj także: „Nowotwór? Co piąty z nas wierzy w skuteczność suplementów”.


