Cemiplimab w leczeniu raka szyjki macicy ►
– Terapia cemiplimabem w porównaniu z chemioterapią daje lepsze efekty leczenia, dłuższe przeżycia, a także lepszą jakość życia i mniej toksyczności przewlekłych. Jest to pierwsza immunoterapia dla pacjentek z nawrotowym i przerzutowym rakiem szyjki macicy, która została zarejestrowana i jest refundowana w Polsce – powiedziała dr Ewa Iwańska.
Dr n. med. Ewa Iwańska z Kliniki Ginekologii Onkologicznej Narodowego Instytutu Onkologii – Państwowego Instytutu Badawczego Oddziału w Krakowie przedstawiła praktyczne doświadczenia i perspektywy terapeutyczne zastosowania cemiplimabu w terapii raka szyjki macicy. Wykład odbył się podczas kongresu Top Oncological Trends 2025.
Poniżej nagranie wykładu, pod wideo spisane fragmenty.
Jak wskazała w prelekcji dr Ewa Iwańska, cemiplimab jest
nowym lekiem, a w Polsce w leczeniu raka szyjki macicy stosowany jest od niedawna, zatem doświadczenia
ogólnokrajowe z jego zastosowaniem nie są duże. Natomiast jeszcze zanim terapia cemiplimabem uzyskała refundację w programie lekowym, krakowski oddział NIO-PIB prowadził leczenie pacjentek tym preparatem w ramach ratunkowego dostępu do technologii lekowych. Ma więc stosunkowo najwięcej obserwacji w
tym obszarze.
Ekspertka przypomniała, że cemiplimab jest ludzkim przeciwciałem monoklonalnym anty-PD1. Obecnie ma rejestrację w leczeniu raka skóry, niedrobnokomórkowego raka płuca i w raku szyjki macicy. Lek podawany jest dożylnie co trzy tygodnie.
Pierwsza immunoterapia dla pacjentek z nawrotowym i przerzutowym rakiem szyjki macicy
– Jest to pierwsza immunoterapia dla pacjentek z nawrotowym i przerzutowym rakiem szyjki macicy, która została zarejestrowana i jest refundowana w Polsce. To leczenie, które stosujemy u chorych z progresją po lub w trakcie chemioterapii opartej na platynach – powiedziała dr Ewa Iwańska.
Jak tłumaczyła ekspertka, według programu lekowego B.159 obecnie mamy dostępne dwie formy immunoterapii:
1. Pierwsza linia to pembrolizumab ze standardową chemioterapią, przy czym pacjentki muszą mieć udokumentowaną ekspresję PD-L1.
2. Cemiplimab w leczeniu w nawrocie lub w progresji podczas terapii, przy czym w tym przypadku leczenie jest niezależne od ekspresji PD-L1.
Jak dodała dr Iwańska, w polskim programie lekowym cemiplimab jest zarejestrowany w monoterapii w drugiej lub w trzeciej linii leczenia systemowego po chemioterapii opartej na platynach niezależnie od tego, czy był stosowany bewacyzumab.
Do leczenia cemiplimabem można zakwalifikować obecnie pacjentki dorosłe w dobrym stanie ogólnym, które nie mają objawowych przerzutów do ośrodkowego układu nerwowego. A także – co jest ważne przy każdej immunoterapii – nie mają aktywnych chorób autoimmunologicznych aktywnych (wyjątkiem jest cukrzyca typu pierwszego, dobrze leczona niedoczynność tarczycy, łuszczyca i bielactwo) oraz brak innych przeciwwskazań według charakterystyki produktu leczniczego. Terapię kontynuuje się do zaobserwowania progresji albo nieakceptowalnej toksyczności leczenia.
Leczenie cemiplimabem jest bezpieczne i ma mniej działań niepożądanych niż chemioterapia
Dr Iwańska podkreśliła, że leczenie cemiplimabem jest bezpieczne, a występujące skutki uboczne są typowe dla każdej immunoterapii. Najczęstsze powikłania to zmęczenie, niedokrwistość, nudności i biegunka.
– Trzeba pamiętać o działaniach immunologicznych. Podczas terapii może się pojawić zapalenie tarczycy, płuc, jelit, wątroby. Natomiast częstość działań niepożądanych – co pokazało badanie EMPOWER-Cervical – jest niższa niż w leczeniu chemioterapią. Działania niepożądane immunologiczne najczęściej pojawiają się między szóstym a szesnastym tygodniem. Natomiast nadzór nad pacjentem i wyczulenie na możliwe skutki uboczne musimy zachować przez cały okres leczenia, a pacjentka musi być wyedukowana, jak te powikłania mogą wyglądać – tłumaczyła ekspertka.
Jak stwierdziła dr Iwańska, leczenie cemiplimabem w porównaniu z chemioterapią daje lepsze efekty leczenia, dłuższe przeżycia, a także lepszą jakość życia i mniej toksyczności przewlekłych. Nawet jeżeli się pojawiały toksyczności immunologiczne, to pod warunkiem odpowiednio szybkiego wykrycia i dobrego zarządzania okazały się odwracalne.
Cemiplimab – nowy standard leczenia w drugiej linii
W podsumowaniu dr Ewa Iwańska wskazała, że cemiplimab to lek, który poprawia przeżycia i jakość życia u pacjentek, a korzyść z jego stosowania jest niezależna od PD-L1. Jest to nowy standard leczenia w drugiej linii. Podkreśliła, że leczenie cemiplimabem jest tolerowane lepiej niż chemioterapia. Profil toksyczności jest przewidywalny, jeśli zostanie odpowiednio wcześniej wyłapany i dobrze zarządzany, oraz w dużej mierze odwracalny.
