Przedłużone ostre napady drgawkowe. Prof. Konrad Rejdak: Każda sekunda ma znaczenie ►
– Przedłużone oraz gromadne napady drgawkowe to jedno z najpoważniejszych ostrych zagrożeń neurologicznych – stwierdza prof. Konrad Rejdak, kierownik Katedry i Kliniki Neurologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, podkreślając, że dotyczą one tysięcy pacjentów w Polsce rocznie, a ryzyko przejścia w stan padaczkowy i zgonu jest wciąż alarmująco wysokie. – Kluczowa okazuje się błyskawiczna interwencja i dostęp do nowoczesnych preparatów ratunkowych – dodaje ekspert.
W jakich sytuacjach klinicznych najczęściej obserwuje się przedłużone ostre napady drgawkowe? Jakie grupy pacjentów są najbardziej narażone na ich wystąpienie?
Przedłużone ostre napady drgawkowe oraz tak zwane napady gromadne (NPG), występujące w seriach, stanowią poważny problem medyczny i realne zagrożenie życia pacjentów. Choć dane epidemiologiczne nie są precyzyjnie określone, można szacować, że w Polsce co roku kilkanaście tysięcy osób doświadcza tego typu epizodów.
Najbardziej zagrożeni są pacjenci z rozpoznaną padaczką, szczególnie ci, u których stwierdzono lekooporność lub którzy z różnych powodów przerwali terapię. Infekcje, stany zapalne czy działanie substancji toksycznych stanowią dodatkowy czynnik, który również może wywołać ostre napady drgawkowe. Nie można także zapominać o osobach, u których napady pojawiają się po raz pierwszy i są wstępną manifestacją choroby.
Jak rozpoznać przedłużony napad drgawkowy i dlaczego jest tak niebezpieczny?
Przedłużony napad drgawkowy może pojawić się nagle, czyli bez żadnych sygnałów ostrzegawczych, co sprawia, że pacjent nie ma możliwości przygotowania się ani zabezpieczenia. Dodatkowe obciążenia, choroby współistniejące, takie jak infekcja, zwiększają ryzyko wystąpienia napadów w sposób niekontrolowany. Tego typu sytuacje są bezpośrednim zagrożeniem życia.
Ostre napady drgawkowe występują w różnych grupach wiekowych i etiologicznych, w tym również u osób dorosłych.
Czy są w Polsce dane, który analizowały ten problem?
W ośrodku referencyjnym, w Katedrze Neurologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, przeprowadziliśmy badanie na grupie około 200 pacjentów, którzy zostali przyjęci na SOR z powodu przedłużających się lub gromadnych napadów drgawkowych. Wyniki badania zostały opublikowane na łamach prestiżowego czasopisma „Epilepsia”.
Przeanalizowaliśmy retrospektywnie dane od pacjentów, śledząc ich ścieżkę diagnostyczną i leczniczą. Dane kliniczne i elektroencefalograficzne (EEG) wszystkich dorosłych pacjentów z NPG w okresie od stycznia 2009 r. do grudnia 2015 r. pochodzą z prospektywnej bazy danych
Wyniki były bardzo niepokojące – aż 20 procent pacjentów, mimo podjętej interwencji w warunkach szpitalnych, rozwinęło stan padaczkowy, wymagający intensywnej terapii. W tej grupie śmiertelność sięgała nawet 10 procent. To pokazuje, jak dramatyczne mogą być konsekwencje przedłużających się napadów drgawkowych i jak kluczową rolę odgrywa czas dotarcia pacjenta pod profesjonalną opiekę. Mogliśmy podjąć interwencję na SOR, natomiast należy pamiętać, że ta ścieżka od wystąpienia napadów do przyjazdu do szpitala bywa czasami bardzo długa. Dlatego ogromnie ważny dla takich pacjentów jest ten newralgiczny okres od wystąpienia napadu do momentu udzielenia pomocy medycznej w warunkach przedszpitalnych.
Jakie znaczenie w zapobieganiu powikłaniom ma szybka interwencja i wczesne podanie leku ratunkowego? Dlaczego zwłoka może mieć negatywny wpływ na stan pacjenta?
Każda sekunda przy ostrym napadzie drgawkowym ma znaczenie. To właśnie ten czas decyduje o dalszych losach pacjenta. Wkroczenie z interwencją terapeutyczną, podanie jak najszybciej preparatu ratunkowego, który przerwie napady, daje takiemu pacjentowi szansę, że jego stan się ustabilizuje.
W ostrych napadach drgawkowych kluczowe jest szybkie dotarcie z opieką medyczną, co dla pacjenta jest czynnikiem krytycznym.
Podsumowując: wczesne podanie leku ratunkowego istotnie zmniejsza ryzyko przejścia epizodu w stan padaczkowy. Jeśli napad trwa dłużej niż 4–5 minut albo pojawiają się napady gromadne, konieczna jest natychmiastowa interwencja. Kluczowa jest również forma podania leku – powinna być szybka, prosta i możliwa do zastosowania w warunkach domowych czy na ulicy, bo to właśnie tam najczęściej dochodzi do takich zdarzeń.
Co się zmieniło w leczeniu ostrych napadów drgawkowych? Jakie są nowoczesne metody leczenia tego schorzenia?
Obecnie dysponujemy szeroką gamą metod terapeutycznych. Izolowany napad padaczkowy z reguły nie wymaga farmakologicznej interwencji – najważniejsze jest zabezpieczenie pacjenta, zapewnienie pomocy i monitorowanie funkcji życiowych. Jednak w przypadku napadów przedłużających się lub powtarzających, które trwają powyżej 5 minut, jest to wskazanie do pilnej interwencji. Szybkie podanie leku o możliwie błyskawicznym działaniu jest w takich wypadkach kluczowe. Dlatego wybieramy opcje, które umożliwiają łatwą formę podania leku.
Jak wygląda skuteczność i profil bezpieczeństwa midazolamu dopoliczkowego (Buccolam) w porównaniu z innymi formami leków ratunkowych?
Na szczególną uwagę zasługuje midazolam podawany dopoliczkowo. Jest to przełomowy preparat w leczeniu ostrych, powtarzających się napadów, ponieważ jego podanie jest łatwe, bezpieczne i nie narusza intymności pacjenta. Co ważne, wchłanianie tego leku jest szybkie, co daje dużą szansę na zatrzymanie napadu.
Cieszy również fakt, że preparat midazolamu dopoliczkowego w dawce 10 mg jest obecnie refundowany, co poprawia jego dostępność dla dorosłych pacjentów – grupy równie narażonej jak dzieci.
Dzięki temu możemy skutecznie zabezpieczać potrzeby wszystkich chorych wymagających szybkiej interwencji przy ostrych napadach drgawkowych i napadach gromadnych.
Wywiad z ekspertem poniżej.
Menedżer Zdrowia


